Aktualności

Postaci z Bloga / Przepis na makaron z rukolą

 

Dziś zdjęcie dwóch dość często na Blogu występujących postaci:Digital StillCamera

Dama na zdjęciu to moja siostra czyli Moja Gośka.Należy ona do tego rzadkiego typu kobiet,który na pierwszy,drugi i trzeci rzut oka jest ,elegancki,modny,zadbany,światowy,piękny,inteligentny i wykształcony.W kategorii takich dam zdarzają się jednak typy,które na pozór poważne,każdym swoim zdaniem,podsumowaniem,opisem zdarzenia rozśmieszają nas do łez.Mnie narracja Mojej Gośki doprowadza nie tylko do głośnych chichotów ale czasem nawet do pokładania się ze śmiechu po podłodze.

Chłop na zdjęciu to mój od 22 lat mąż występujący na Blogu pod ksywką Mój Stary,chociaż jest o 3 lata młodszy.Jaki jest Mój Stary-każdy na Blogu przeczytał,więc każdy wie a teraz to nawet widzi. ;-)

Niniejszym posiadam sobie takich terrorystów dwóch-jak tylko jedno wypuszcza mnie z Italii to zaraz drugie przejmuje mnie w Polsce i ciągle mnie terroryzują.Z tego samego są rocznika,nie wiem czy to o czymś świadczy,spokoju nigdy mi nie dają ale sami przyznacie,że urody nie można im odmówić :-o

Dziś PRZEPIS NA MAKARON Z RUKOLą-jak zaczęliście chwalić poprzedni przepis to postanowiłam pójść za ciosem i pokazać,że rukolę można też gotować:IMG-20160813-WA0006

Domyślam się,że w Polsce rukolę kupuje się już umytą   w foliowych paczkach.No i właśnie taka będzie nam potrzebna.W dużym garnku gotujemy tęże rukolę.Całą paczkę.Po jakichś dziesięciu minutach gotowania do tej samej gorącej wody z gotującą się rukolą wrzucamy nasz makaron (najchętniej „penne righate”) ,solimy i gotujemy al dente (podejrzewam,że „penne righate” z 8 minut ale być może na opakowaniu makaronu podano inny czas).W innym garnku ugotowaliśmy już sos pomidorowy-przepis był wcześniej:(http://przepisnawlochy.blog.pl/?p=678),najchętniej z młodych pomidorów albo z pomidorów w kawałkach w puszce.Kiedy nasze” penne righate” są już gotowe odcedzamy je na durszlaku (siłą rzeczy-z rukolą je odcedzamy),potrząsamy nimi aż woda odcieknie i wrzucamy znowu do dużego gara.Natychmiast dodajemy jedną łyżkę wazową sosu pomidorowego i mieszamy żeby nam się nie kleiło.Podajemy takie jak z gara plus okraszamy wierzchem kolejną porcją sosu(tak nie za dużo i nie za mało,tak na wierzch) po czym posypujemy parmezanem.Wyznam Wam,że bardzo lubię tę pastę.Smacznego!

PS:Rukoli nigdy nie może zabraknąć więc mamy ją również w donicach co na powyższym zdjęciu:)