Park rozrywki GARDALAND / Przepis na LASAGNE

Digital StillCameraGARDALAND-to park rozrywki wybudowany nad jeziorem Garda.Czytam ja tu w Wikipedii,że zajmuje 445 000 m kw a co roku przetacza się tam 2 mln 750 000 osób.Digital StillCamera

Myśmy przetoczyli się wczoraj.

 

Same fajne atrakcje są w tym Gardalandzie a moi siostrzeńcy uważają,że z tych podnoszących adrenalinę-to najfajniejsze atrakcje ze wszystkich parków rozrywki w Europie.Mamy więc:”Oblivion”, „Raptor”,”Blue Tornado”, „Sequoia Adventure”,”Magic Mountain” i „Space Vertigo”.IMG-20160521-WA0000

Są oczywiście hotele,restauracje,bary,miejsca piknikowe.Można przychodzić z psami,ale na smyczy a jak są duże,to i w kagańcu.Jest wypożyczalnia wózków dla dzieci.Digital StillCameraDigital StillCamera

Istnieje usługa polegająca na tym,że jak kupisz sobie jakiś gadżet,na przykład duży,to możesz go sobie wysłać do domu a nie ciągać cały dzień na plecach.

Są skrzynki z sześciocyfrowym kodem,w których możesz naładować telefon komórkowy: 50 centów za godzinę.Digital StillCameraDigital StillCamera

Ponieważ Wpis o Gardalandzie składa się głównie ze zdjęć,załączę do niego przepis na LASAGNE:

Na spód brytfanny kładziemy nieco naszego ragu.Na to warstwę przystających do siebie SUROWYCH płatów do lasagne.U nas bywają w dwóch kolorach:żółtym i zielonym,więc ja przekładam warstwy kolorami.

U nas bywają z lodówki albo nie z lodówki tylko z paczki,która stoi w sklepie przy makaronach.Oba rodzaje równie dobrze się nadają i są smaczne.

Na surowy płat kładziemy nasz sos,pokrojony ser typu mozarella,szynkę.I znowu płaty i znowu sos plus szynka plus mozzarella plus parmezan.I taka ma być górna warstwa.IMG-20160521-WA0002

I teraz mamy dwa wyjścia:w takiej postaci jak do tej pory,w aluminowej brytfannie,ja to wszystko zawijam w aluminiową folię i wsadzam do zamrażalnika.Potem wyciągam kiedy np.trafiają mi się goście i wrzucam do pieca.

Albo:prosto do rozgrzanego do 150 stopni pieca na około 50 minut bo na ostatnie dziesięć minut wyłączyć jego dolne grzanie i pozostawić tylko górne(żeby na wierzchu zrobił się strup)

Tak wam napisałam,że taki fajny zapas lasagnii sobie robię,mam w zamrażalniku i jestem gotowa na wszystko,ale z reguły tę moją lasagne zaraz na drugi dzień po zamrożeniu Matteo wyciąga na światło dzienne i musi upiec na kolację bo „właśnie go taka wielka ochota na lasagne naszła”…..

…….Nawet jak na niej piszę:”NIE DOTYKAć!”,to nie robi to na nim wrażenia i musi jej tego samego dnia popróbować……IMG-20160521-WA0004

Print Friendly
Bez kategorii,codzienność,Italia,kulinarne,podroze,lifestyl,ludzie,przepisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>